wystawy z psem

Dzień wystawy z psem

Ostatnio skupiliśmy się na formalnościach, a dzisiaj opiszemy już bezpośrednio dzień wystawy z psem. Opiszemy co i jak my robiliśmy, aby kolejne osoby nie musiały się niepotrzebnie stresować. Dla wielu wystawy z psem to po prostu zabawa, ale gwarantuję, że już na samym miejscu każdego może dopaść mały stresik :)

Oczywiście bardzo zachęcam, aby traktować całość luźno i bez niepotrzebnej spiny. Szczególnie w młodszych klasach nie ma wygórowanych oczekiwań i wymagań w stosunku do psa, a więc jest to idealny moment na rozpoczęcie swojej przygody. Nie mniej nie będę ukrywał, że stojąc na ringu mogą pojawić się pewne obawy, ale nie warto się martwić, bo za chwilę wszystko minie. Z oczywistych względów wpis będzie dotyczył głównie wystaw na hali :) Jak to było u nas?

Przygotowanie do wystawy z psem

Nic tak nie zmniejsza stresu jak porządne przygotowanie się przed samą wystawą. I nie mówię tu o treningu naszego pieszczocha, a odpowiednim spakowaniu się, aby potem nie szukać wszystkiego w najważniejszym momencie. My zapomnieliśmy aparatu i bardzo żałujemy :) Zdjęcia na ten wpis zostały nam udostępnione przez Magdę i Adama – właścicieli Obiego :)

wystawy z psem baza

Levi czeka w swojej bazie :D

Co koniecznie trzeba zabrać na wystawę?

  • książeczka zdrowia psa z wpisem o aktualnym szczepieniu przeciwko wściekliźnie LUB zaświadczenie od weterynarza o aktualnym szczepieniu
  • potwierdzenie przyjęcia na wystawę (najczęściej dostajemy mailem od organizatora), które upoważnia do bezpłatnego wejścia na teren wystawy razem z psem
  • smycz ringową dla psa (w razie czego można ją zazwyczaj kupić na wystawie, więc nie panikuj jeśli jej zapomnisz)
  • szczotki, grzebienie oraz ogólnie akcesoria do pielęgnacji psa (aby odpicować pieszczocha przed samym wejściem na ring)

Co warto wziąć na wystawę (głównie, jeżeli planujemy przyjazd o wiele wcześniej)?

  • jakieś miejsce dla psa (transporter lub ulubiony kocyk)
  • miskę na wodę dla psa oraz wodę
  • jakieś zabawki i inne umilacze czasu (gryzaki, szarpaki)
  • smakołyki (jeżeli planujemy nagradzać psa podczas wystawy np: na ringu)
  • krzesła składane dla siebie (na wystawie często nie ma miejsca do siedzenia) lub koc
  • aparat (jeśli chcemy mieć jakąś pamiątkę z wystawy)
  • gotówkę (na wystawie jest mnóstwo stoisk z fajnymi rzeczami)

Pamiętajcie, że dobre spakowanie się przed wystawą to połowa sukcesu. My niby się dobrze spakowaliśmy, a i tak ostatecznie kilku rzeczy nie wzięliśmy :) Warto wybrać wygodne torby i plecaki, aby jakoś komfortowo to wszystko wnieść na miejsce.

Jedziemy na miejsce wystawy z psem

Wszystko spakowane? To super! Teraz spać, bo jutro czeka Was wielki dzień. Nie wiem czy wiele osób tak ma, ale ja osobiście nie potrafię zasnąć przed tego typu wydarzeniami, ale naprawdę polecam. Jednak o której najlepiej wybrać się na wystawę? Są różne strategie.

Niektórzy (szczególnie mega wyjadacze wystawowi) pojawiają się na miejscu tuż przed wejściem na ring. Obliczają przy pomocy skomplikowanych wzorów czas od rozpoczęcia sędziowania do swojego wejścia i 5 minut przed godziną ”zero” pojawiają się na miejscu. Niektórzy lubią ekstremalne sporty, więc i tak można. Jednak ten tekst pisany jest z perspektywy laika i dla innych laików, więc postąpimy jak na prawdziwego laika przystało!

wystawy z psem Levi wystawa

Ćwiczenia na hali – Levi trochę nerwowy, ale jakoś nam poszło :)

Na początku warto sprawdzić dokładnie stronę organizatora swojej wystawy lub serwis wystawy.net (jeśli nasza wystawa z niego korzysta). Tam powinniśmy znaleźć następujące informacje: umiejscowienie ringu dla naszej rasy, godziny rozpoczęcia sędziowania oraz ilość psów na danym ringu. Wszystko jednak zależy od samego organizatora. Wystawa dla psów DogShow 2017 w ExpoSilesia oferowała wyłącznie informacje, że jesteśmy na ringu 11, a sędziowanie rozpoczyna się o godzinie 10.00. Natomiast Wystawa Walentynkowa dla psów w Bydgoszczy podaje już konkretniejszą informację, że na ringu 2 sędziowanie dla rasy Samoyed rozpocznie się o 12.10. Trzeba więc dobrze sprawdzić.

Osobiście jednak polecam, aby na wystawie pojawić się jak najwcześniej, szczególnie, jeśli jest to nasza pierwsza wystawa. Ma to kilka zalet:

  • pies ma więcej czasu, aby oswoić się z nowym otoczeniem (szczególnie ważne przy wystawach, które odbywają się na hali)
  • wystawca ma więcej czasy, aby oswoić się z nowym otoczeniem (lokalizacja ringu, zajęcie wygodnego miejsca, rozpakowanie się)
  • mamy szansę na zajęcie najlepszego i najbardziej komfortowego miejsca, które będzie bliżej naszego ringu
  • mamy możliwość testowego wejścia na ring ze swoim psiakiem przed rozpoczęciem sędziowania

My na miejscu byliśmy już o 8:30. Samo sędziowanie rozpoczęło się o 10:30 (pół godziny opóźnienia), a samoyedy startowały w ok. 13.00, więc byliśmy prawie 5 godzin wcześniej :) Nie żałuje jednak tego, ponieważ Levi mógł spokojnie oswoić się z halą i specyficzną atmosferą, która tam panuje. Przebiegliśmy się kilka razy po ringu, pogadaliśmy z innymi właścicielami samoyedów, którzy udzielili nam cennych rad. Generalnie, jeśli ktoś ma taką możliwość to bardzo polecam.

Wystawy z psem – jesteśmy na miejscu

No dobra – wszystko spakowane, a sama podróż zaplanowana. Jesteś już na miejscu – co teraz? Najpierw udajesz się do ”okienka” – może to być specjalna kasa lub po prostu wesoły Pan stojący przy wejściu. Pokazujesz mu potwierdzenie przyjęcia na zgłoszenie i wchodzisz do środka. Na DogShow każdy wystawca dostawał taką pieczątkę na rękę, którą się ”legitymował” w razie próby wyjścia. W kasach można też kupić bilety dla obserwatorów i osób postronnych ”ja tylko popatrzeć”.

wystawy z psem Levi

Jeszcze kilka powtórzeń i będzie gotowe :)

Wchodzisz na halę – jeśli jesteś odpowiednio wcześnie to będzie jeszcze cicho i spokojnie. Spróbuj zlokalizować swój ring i udaj się w jego pobliże. Ringi są najczęściej oznaczone numerami w widocznym miejscu. W razie czego pytaj pracowników hali. Masz to? Super – teraz znajdź wygodne miejsce dla siebie. Polecam coś przy ścianie, blisko ringu, ale nie w bezpośrednim otoczeniu. Przy ringu szybko zrobi się tłoczno, co może być niekomfortowe dla Twojego psiaka, który jeszcze musi się nauczyć atmosfery i klimatu wystaw.

Ustaw się w cichym miejscu, rozłóż transporter lub kocyk i ułóż psiaka wygodnie. Jak już ”baza” jest gotowa to można na spokojnie rozejrzeć się po okolicy.

Wystawy z psem – bezpośrednie przygotowanie

Wolny czas warto przeznaczyć na przyzwyczajenie swojego psiaka do samego terenu wystawy. Polecam pochodzić po pobliskich ringach, zobaczyć ”sąsiadujące” psiaki i ogólnie zrobić tak, aby dla psa była to fantastyczna przygoda pełna nowych rzeczy i przysmaków. Po krótkim spacerze najlepiej pozwolić psiakowi wrócić ”do bazy” i odpocząć.

Sami w tym czasie możemy porozmawiać z innymi wystawcami – warto pytać o różne rzeczy i wyłapywać ewentualne rady. Na pewno się przydadzą, chociaż polecam uważać – niektórzy mają duże ciśnienie na wystawy i mogą próbować podkładać nam nogi :D Dla niektórych to ”real deal”, a nie zwykła zabawa.

Zawsze warto wykorzystać swoje wcześniejsze przybycie i brak tłoku, aby testowo przebiec się z psem po ringu. Czasami ćwiczą tam inne psiaki, ale jest stosunkowo luźno. Jest to bardzo dobry sposób, aby zrobić sobie generalną próbę przed samym sędziowaniem.

I jeszcze jedna rzecz – psiak może być trochę zestresowany w nowym otoczeniu i może nie sygnalizować chęci wyjścia za potrzebą, ale zawsze warto pamiętać, aby wyjść na małe siku :)

wystawy z psem samoyed

Obi już jest gotowy na wystawę!

Warto również, jak już rozpocznie się sędziowanie, poobserwować jak sprawa wygląda na naszym ringu. Każdy sędzia ma trochę inne podejście i wymaga innych rzeczy – jednemu wystarczy kółeczko, a inny zechce jeszcze zobaczyć psiaka z innej strony. Polecam więc w wolnej chwili zobaczyć, co dzieje się na naszym ringu, aby lepiej przygotować się mentalnie do wystawienia własnego psiaka.

W dokumentach udostępnionych przez organizatora można znaleźć informację, jakie rasy po kolei będą wystawiane na naszym ringu. Łatwo śledzić sytuację i mniej więcej określić kiedy pora na nas. Pamiętajmy, że najpierw wychodzą ”panowie” – wszystkie grupy, a potem ”panie”. Na pół godziny przed wyjściem warto ostatecznie odpicować swojego pupila – poczesać tu i tam, przygładzić i tym podobne zabiegi.

Wystawy z psem – wchodzimy na ring

Wszystko już gotowe? Pies najpiękniejszy na świecie? Super – zakładaj mu ringówkę i idźcie w pobliże wejścia na ring i czekaj, aż zostaniecie poproszeni przez sędziego lub asystenta. Moim zdaniem to najbardziej stresujący moment – stoi się z psem i czeka, a nerwy dopadają. Jednak już za chwilę przyjdzie na Was pora, a po kilku minutach wszystko się skończy :)

Po wejściu na ring ustawiacie się po kolei zgodnie z numerami startowymi – w razie wtopy sędzia/asystent Was przestawi (nas przestawiał :D). Warto wspomnieć, że jest się pierwszy raz, a wtedy możemy liczyć na ulgowe traktowanie. Następnie już wykonujemy polecenia – najczęściej najpierw wszystkie psy robią okrążenie wokół ringu, a potem już każdy konkretny psiak sam się prezentuje. Na polecenie trzeba psiaka ustawić i pozwolić sprawdzić – sędzia będzie dotykać po ciele, sprawdzić zęby i uprawiać tego typu ”macanki”.

wystawy z psem wchodzimy na ring

Jeszcze kilka minut i będzie po wszystkim – uf

Jak jesteśmy pierwszy raz, a wystawiamy szczeniaka to nie trzeba się martwić – nie wszystko musi być idealnie. Młody psiak może być trochę oszołomiony nową sytuacją – ludźmi, psami, więc nie wymagajmy perfekcji. Sędziowie również są wyrozumiali dla szczeniorów – nasz przynajmniej taki był.

Na koniec wszystkie psy znowu zazwyczaj robią rundkę wokół ringu, a wtedy sędzia już podaje lokaty oraz tytuły (np: najlepszy szczeniak, najlepszy pies w rasie itd.). Następnie po kolei podchodzi się do stolika, aby otrzymać kartę oceny. To właśnie karta, a nie lokata jest najważniejsza. Często zdarza się, że ktoś jest sam w danej grupie, więc od razu dostaje najwyższą lokatę oraz tytuł. Jeśli chodzi o oceny to szczeniaki celują w ”wybitnie obiecujący” oraz pozytywny opis. To jest zwieńczenie Waszej pracy i nagroda za udział w wystawie :)

I to w sumie tyle – dziękujemy za kartę, chwalimy psiaka i opuszczamy ring. Było się tyle stresować? :D

Wystawy z psem – czy warto?

Wiele osób zastanawia się czy warto brać udział w wystawach psów. Nie da się ukryć, że to takie ”show”, gdzie najważniejszy jest wygląd psa. Niektórzy nie przebierają w środkach, aby to właśnie ich pupil wygrał – stosują drogie specyfiki, dodatkowo ”udoskonalają” psa, nienaturalnie barwią i maskują niedoskonałości. Nie da się również ukryć, że wystawa to zabawa w ”ile nie uda się sędziemu zobaczyć”. Wystawy to niezbędna rzecz dla hodowcy, ponieważ oceny są niezbędne do otrzymania odpowiednich pozwoleń, a tytuły zwiększają prestiż samej hodowli. Jest więc o co ”walczyć”.

wystawy z psem na ringu

Chwila przed wejściem na ring :)

Jednak jak sprawa wygląda dla amatora? Dla osoby, która po prostu chce się z psem bawić? Moje zdanie jest takie, że o ile nasze podejście jest zdrowe to wystawy z psem mogą być ciekawą aktywnością i dobrą lekcją dla szczeniaka. To przede wszystkim szansa na socjalizację w warunkach, których próżno szukać gdziekolwiek indziej. Mnóstwo osób, pełno psiaków, hałasy, zapachy – to wszystko nowe doświadczenia dla naszego psa.

Z drugiej strony, jeżeli dołożymy starań, aby część ”treningowa” była wykonana odpowiednio to wystawy z psem mogą być także ciekawym zabiegiem szkoleniowym. Na wystawie spotkamy ogromną ilość rozproszeń, więc praca w takich warunkach nie należy do najłatwiejszych. Zamiast skupić się na części reprezentacyjnej warto wypracować z psem idealne posłuszeństwo w takim miejscu jak hala wystawowa.

Koniec końców wszystko zależy od Ciebie. Moim zdaniem wystawy z psem to ciekawa aktywność – porównywalna z każdą inną wykonywaną z psem. Niektórzy mogą się nie zgodzić i stwierdzić, że ”nie, sport xxx jest lepszy dla psa!”, ale ostatecznie wszystko zależy od naszych preferencji. Ze szczeniakiem wielu rzeczy nie można robić – nie można biegać, skakać, więc sporo aktywności odpada. Dlaczego więc nie spróbować zabawy w wystawy z psem? Na początek nie potrzebujemy wiele, a sam udział to koszt w wysokości 50 zł, a może złapiemy bakcyla i naprawdę nam się spodoba?

wystawy z psem obi

Obi raczej zadowolony z wystawy :)

Levi wydaje się już całkowicie zdrowy, więc w weekend jedziemy na wystawę w Bydgoszczy. Nie jestem jeszcze na 100% pewien, czy weźmiemy udział – wszystko zależy od samopoczucia malucha, ale może się uda :D

A co Wy myślicie o zabawie w wystawy z psem?