dysplazja nerek u bokserów

Dysplazja nerek u bokserów (JKD)

Dysplazja nerek u bokserów to naprawdę poważny problem. Na tę przypadłość cierpi coraz więcej psiaków, a nadal nie ma dobrego rozwiązania. Nie powstał idealny test diagnostyczny, nie powstały również żadne środki zapobiegawcze, które miałyby zapobiegać dalszemu przenoszeniu choroby na potomstwo.

Ten artykuł jest niejako następstwem wpisu ”Pies z hodowli – problem z badaniami”, w którym poruszyliśmy historię Natalii. Przewodniczki boksera, który cierpi na dysplazję nerek. Po tym wpisie kontaktowały się z nami kolejne osoby mające podobny problem.

Jedną z nich jest Agnieszka, która chce coś zmienić, a my chcemy w tym pomóc. Z tego względu publikujemy poniższy tekst – ma on na celu edukowanie, uświadamianie oraz zwrócenie uwagi na ten problem. Mamy ogromną nadzieję, że coś się zmieni. Środowisko kynologiczne musi coś z tym zrobić, ponieważ w obecnych czasach nie powinno mieć miejsca tego typu ignorowanie problemów.

Pamiętajcie, że kwestia jest bardzo ważna. Liczymy na udostępnienie tego wpisu – na facebooku, twitterze i gdziekolwiek się da. Im więcej osób go przeczyta tym większa szansa, że coś się zmieni. To również szansa, że nieświadomy przewodnik boksera uda się na badania, a właściciel chorego psa znajdzie dodatkowe informacje.

Poniżej artykuł Agnieszki.

Dlaczego o dysplazji nerek?

Jeszcze niedawno nie wiedziałam nic na temat dysplazji nerek u bokserów, a tym bardziej, że jest to realny problem, który dotyczy tej rasy. Wcześniej przez 12 lat miałam ukochaną bokserkę. Po pewnym czasie po jej odejściu zdecydowaliśmy, że jesteśmy gotowi przyjąć nowego członka rodziny. Oczywiste było to, że ma być to bokser, na pewno z hodowli ZKwP, po przebadanych rodzicach.

dysplazja nerek u bokserów jkd

Wiem, wiem – pies to nie samochód czy telewizor i nic mi nie daje gwarancji zdrowia, ale wolałam tę szansę jak najbardziej zwiększać. Kwestia zdrowotna była tą, która miała dla mnie największe znaczenie. Zdecydowaliśmy się na zakup – jak pewnie się domyślacie mój pies jest z hodowli ZKwP i niestety ma również zdiagnozowaną dysplazję nerek.

Dziedziczenie – czyli skąd JKD się bierze?

Gdy pojawia się taka diagnoza i czym prędzej informujemy o tym hodowcę, często słyszymy dziwaczne tłumaczenia, że to nasza wina, jesteśmy jedynym takim przypadkiem albo to wina psa-reproduktora czy suki-matki miotu, w zależności od tego, które do nich należy. Nie dajcie się zwieść tym tłumaczeniom, ponieważ od ponad dekady naukowcy badają to schorzenie i dziedziczenie wygląda tak, że gen odpowiedzialny za dysplazję nerek u naszego psa został przekazany zarówno przez ojca jak i matkę.

Ta choroba w rasie istnieje od dawna, tak na prawdę badacze wręcz wskazują, iż mało prawdopodobne jest znalezienie rodowodu, który byłby wolny od nosicieli, czyli osobników zdrowych, ale przekazujących gen odpowiedzialny za JKD. Poniżej zobrazowano jak statystycznie wygląda miot przy połączeniu dwóch nosicieli.

dysplazja nerek u bokserów dziedziczenie

Niemniej jednak jest to tylko statystyka zatem liczba osobników chorych, zdrowych oraz nosicieli może być różna. Badania wskazują, że częściej chorują suki – nawet dziesięciokrotnie. U niektórych suk dopiero ciąża znacząco obciążając organizm powoduje ujawnienie choroby. Wiele samców to tzw. przypadki subkliniczne, czyli nie wykazujące objawów. Dlatego tak ważne jest w kontekście sposobu dziedziczenia, aby uświadomić sobie konsekwencje rozmnażania, nie mówię już o kwestii oczywistej – osobnikach chorych, ale zdrowych nosicielach czy też przypadkach subklinicznych (chorych, ale bezobjawowych).

Dodatkowa trudność w identyfikacji choroby jest związana z tym, że często chorych na JKD jest zdecydowanie mniej niż wskazane statystyczne 25% w danym miocie. Przy takim modelu dziedziczenia hodowcy powinni się zastanowić jak bardzo negatywne konsekwencje ma także zjawisko popularnego reproduktora. Jeśli taki osobnik okazuje się nosicielem wzmaga tylko ten problem. Zresztą jeśli w wielu hodowlach jeden popularny pies zostaje ojcem jest to negatywne z punktu widzenia genetycznego – nie tylko ze względu na JKD.

Właścicielu – jeśli Twój pies ma dysplazję nerek to dlatego, że jego oboje rodzice przekazali potomstwu ten gen, czyli jest to kwestia zarówno ojca jak i matki Twojego psa. I to bez względu czy są oni osobnikami chorymi czy zdrowymi – są nosicielami genu i przekazują go potomstwu.

Hodowco – jeśli Twoja suka dała chore szczenięta, to oznacza, że jest nosicielką, ale też połączyłeś ją z reproduktorem, który ów gen posiada.

Właścicielu reproduktora, jeśli wiesz, że w miocie po Twoim psie są chore szczenięta to oznacza, że Twój pies przekazuje ten gen potomstwu, ale też został połączony z suką przekazującą ów gen. I co bardzo istotne, drodzy hodowcy, jeśli choć jeden szczeniak w miocie jest chory to oznacza, że statystycznie w miocie znajduje się dwa razy więcej tzw. zdrowych nosicieli. Te psy też przekażą gen odpowiedzialny za dysplazję nerek dalej.

JKD – na czym polega?

Dysplazja nerek najprościej ujmując to schorzenie polegające na tym, że nerki nie mają prawidłowej budowy, a co za tym idzie ich funkcja jest w mniejszym lub większym stopniu upośledzona. Nerki nie rozwinęły się prawidłowo już w trakcie trwania ciąży oraz nie zaczną funkcjonować właściwie od pierwszych miesięcy życia. Choroba jest nieodwracalna i postępuje w czasie, a w końcowym stadium prowadzi do śmierci. Nerki u psa chorego na JKD nigdy nie są zdrowe, a ich degradacja postępuje w czasie.

dysplazja nerek u bokserów jkd choroba

Problem z identyfikacją tego problemu w hodowlach to także kwestia specyfiki funkcjonowania nerek. Wiadomo, że bez jednej nerki można bez żadnych przeszkód żyć. Co więcej nawet druga nerka może stracić swoją funkcję w 75% i nadal być bezobjawowym przypadkiem. Dopiero gdy funkcja nerki spada poniżej 75% pojawiają się objawy niewydolności. Co oznacza, że wiele psów z poważnie uszkodzonymi nerkami może funkcjonować do pewnego momentu całkiem normalnie. Taka jest specyfika tego narządu i ważne jest, aby zdawać sobie z tego sprawę. Zarówno w kontekście hodowli oraz jako właściciel konkretnego boksera.

Przy JKD standardowo nerki nie mają prawidłowej budowy – są często małe, w dolnych granicach wielkości, o nieprawidłowej i zaburzonej budowie kora-rdzeń. Wiek wystąpienia pierwszych objawów oraz długość życia w każdym przypadku może się znacznie różnić. Jest to zawsze choroba niespecyficzna o indywidualnym przebiegu, niemniej zawsze prowadzi do skrócenia życia. Nie jest to choroba, która dotyczy tylko szczeniąt czy też psów młodych, chociaż zdarzają się zgony szczeniaków w pierwszych dniach czy tygodniach życia związane z tą chorobą.

Niekiedy też rodzą się martwe szczenięta dotknięte JKD. Takie przypadki często są pomijane i nie identyfikuje się przyczyny zgonu, bo wielu hodowców nie zdecyduje się na sekcję szczeniaka, który zmarł przy porodzie czy też w kilku pierwszych dobach życia.

Niewydolność nerek z powodu odziedziczonej dysplazji może się pojawić w każdym wieku i tak naprawdę szacuje się, że umiera na nią więcej dorosłych osobników niż młodych szczeniąt. Co z kolei znowu utrudnia identyfikację problemu i pozwala hodowcom myśleć, że ich ta sprawa nie dotyczy. Najczęściej diagnozuje się niewydolność nerek jako następstwo dysplazji do 3 roku życia, jednak w wielu przypadkach może to być również późniejszy wiek. Przypadki diagnozowane u starszych psów często są błędnie przypisywane innej przyczynie niż JKD.

Bardzo istotne jest to, aby jak najszybciej o chorobie wiedzieć, ponieważ możemy ją spowalniać i wpływać na jakość oraz długość życia psa. Rokowanie dla psów z JKD zawsze zależy od stopnia niewydolności nerek, wieku wystąpienia objawów, nasilenia nieprawidłowości nerek w momencie rozpoznania i skuteczności leczenia weterynaryjnego. Niedorozwinięte i dysfunkcyjne nerki prawie zawsze powodują przewlekłą niewydolność nerek i śmierć.

dysplazja nerek u bokserów jkd dziedziczenie

W większości przypadków długoterminowe perspektywy przeżycia nie są najlepsze. Dlatego powiedzmy to wyraźnie nasze psy naprawdę z powodu dysplazji nerek umierają i nie ma na to żadnego lekarstwa.

Co dalej – jakie działania należy podjąć?

Dla właścicieli bokserów z diagnozą dysplazji nerek

Naturalnie w pierwszej kolejności najważniejsze są nasze boksery i należy zrobić wszystko co w naszej mocy dla ich zdrowia. Każdy powinien znaleźć się pod opieką specjalisty i mieć wdrożone odpowiednie do swojego przypadku postępowanie, leczenie oraz dietę. Te działania są bardzo ważne i zróbcie wszystko, aby Wasz pies był pod opieką dobrego specjalisty. W przypadku nerek jest to nefrolog.

Pamiętajcie, że podobnie jak u ludzi, kiedy potrzebujecie fachowej porady, udajecie się do konkretnego specjalisty. Żaden lekarz nie jest od wszystkiego. To wszystko robimy po to, aby nasz pies cieszył się życiem jak najdłużej i jak najwięcej czasu spędził z nami. Powiedzieć należy też jasno, że te działania nie wpłyną nigdy na poprawę stanu nerek. Mają na celu zwolnienie procesu i dlatego są tak ważne.

dysplazja nerek bokser

W szerszym kontekście są jeszcze dwa bardzo ważne kroki, które jako właściciele boksera ze zdiagnozowaną dysplazją nerek powinniśmy obowiązkowo podjąć. Są to działania, które nie wpłyną na stan zdrowia naszego psa, ale mają olbrzymie znaczenie, jeśli chodzi o zdrowie rasy i kolejnych pokoleń. Dlaczego?

Otóż obecnie nie ma wiarygodnego testu DNA Boxer JKD. Znany dotychczas test DOGene na dysplazję nerek nie działa w przypadku identyfikacji u bokserów genu odpowiedzialnego za dziedziczenie choroby. Zatem aktualnie nie ma badań DNA dla bokserów, które można by zrobić i mieć pewność czy dany osobnik przekazuje ten gen czy nie. A pamiętajmy, że połączenie dwóch osobników nosicielu genu (bez względu czy sami są chorzy, zdrowi czy chorzy, lecz bezobjawowi, czyli tzw. przypadki subkliniczne) zawsze spowoduje, że gen ten zostaje przekazany ich potomstwu. I potomstwem będą zarówno osobniki chore, a także zdrowi nosiciele genu. Opracowanie takiego testu DNA odpowiedniego dla naszej rasy to kwestia priorytetowa i byłby to prawdziwy przełom. Każdy z nas może się przyczynić do tego przełomu przesyłając próbkę DNA swojego psa. Jest to całkowicie nieinwazyjne i bezbolesne. Oto jak to dokładnie wygląda.

  • Krok 1:
    Genetyczne badania są prowadzone przez profesora Billa Amosa z Uniwersytetu w Cambridge. Wystarczy skontaktować się z nim poprzez e-mail i zgłosić chęć wzięcia udziału w badaniu swojego psa ze zdiagnozowaną dysplazją nerek. Następnie pod wskazany adres otrzymasz zestaw do pobrania wymazu z policzka. Jest to proste, nieinwazyjne i całkowicie bezbolesne do wykonania samodzielnie w domu. Zestaw otrzymujesz całkowicie bezpłatnie. Jedyny koszt jaki ponosisz to cena odesłania do Wielkiej Brytanii (około 16 zł – Poczta Polska). Zobacz na zdjęciu jak wygląda zestaw, który otrzymasz.
    Badania są w toku i udało zebrać się już pokaźną grupę próbek DNA, ale dla potwierdzenia badań i dalszych działań ciągle potrzeba ich więcej. Każda próbka DNA jest niezwykle ważna i właśnie Twoja może przyczynić się do przełomu w badaniach.

dysplazja nerek jkd

  • Krok 2:
    Zgłoszenie swojego przypadku do zespołu BoxerJKD. Stronę współtworzą naukowcy, genetycy, a także wielbiciele rasy i można tam znaleźć dużo aktualnych informacji na temat dysplazji nerek. Wszystkim zainteresowanym tematem polecam do wnikliwej lektury. Cały zespół jest zaangażowany w pracę od ponad dekady, mają ogromną wiedzę i są w swoich działaniach bezstronni. W związku z tym, że nie ma dotąd dostępnych testów DNA w celu wykluczania z hodowli nosicieli JKD kluczowym działaniem, jakie należy doraźnie podjąć jest zbieranie danych, czyli informacji po jakich rodzicach jest chore potomstwo. Na stronie można przejrzeć rodowody bokserów z różnych państw. Im bardziej ta baza będzie rozbudowana, tym więcej cennych informacji będzie dawać. Jeśli Twój pies ma zdiagnozowaną dysplazję nerek koniecznie zgłoś tam swój przypadek. Można to zrobić mailowo lub poprzez stronę www. Wystarczy w tym celu wypełnić formularz i wysłać rodowód lub metryczkę. Pomóżmy w identyfikacji rodziców, którzy przekazują tę chorobę, aby do czasu opracowania badań uniknąć łączenia nosicieli tego genu. Odbierzmy niefrasobliwym hodowcą możliwość zasłaniania się niewiedzą.

dysplazja nerek boxerjkd

Dla właścicieli zdrowych, niezdiagnozowanych lub bezobjawowych bokserów – co sprawdzić przy okazji badań kontrolnych

Warto zrobić badania rekomendowane, tzw. przesiewowe przy diagnozowaniu dysplazji nerek i jak najbardziej dotyczy to także psów, które nie mają absolutnie żadnych objawów. One też mogą mieć nieprawidłowo zbudowane nerki. Nie ma co się denerwować, po prostu przy okazji kontrolnych badań sprawdź, że na pewno wszystko jest tak jak być powinno.

Badania:

  • mocz – zwłaszcza ciężar właściwy oraz stosunek białka do kreatyniny.
  • krew – profil nerkowy wraz z SDMA. Jest to marker nerkowy mający zastosowanie we wczesnym wykrywaniu chorób nerek. Wzrasta u psów z PChN średnio 9,5 miesiąca wcześniej niż kreatynina.
  • kreatynina i mocznik we krwi – w zasadzie nie dotyczy przypadków bezobjawowych, bo kreatynina wzrasta, dopiero kiedy utracono ponad 75% czynności nerek.
  • USG nerek – wykrywa nieprawidłowy rozmiar, kształt i strukturę nerek. Jest to ważne narzędzie diagnostyczne zwłaszcza w przypadkach bezobjawowych. USG powinno być wykonane przez specjalistę – nie każdy weterynarz ma dobry sprzęt i umie prawidłowo odczytać i zinterpretować obraz, więc udajmy się przynajmniej do radiologa. W razie jakichkolwiek wątpliwości co do budowy nerek skonsultuj to z nefrologiem.

Wszystkie badania najlepiej jest zlecać do zewnętrznego laboratorium, ponieważ tylko one posiadają bardzo dobry sprzęt i prawidłowo skalibrowany.

dysplazja nerek u bokserów jkd działanie

Im wcześniej wiemy o chorobie, tym więcej możemy zrobić, chociaż stan nerek nigdy nie ulegnie poprawie. Ale poprzez właściwą diagnozę, systematyczne badania, prawidłowe prowadzenie psa przez specjalistę, odpowiednią dietę możemy wydłużyć jego życie. Więc jak dla mnie odpowiedź jest jednoznaczna – warto to sprawdzić. Zwłaszcza, że często pierwsze objawy choroby nerek są niespecyficzne i subtelne, właściciele i weterynarze mogą mieć trudności z rozpoznaniem pierwszych stadiów choroby.

Podsumowanie

Okazuje się, że dziedziczna dysplazja nerek u bokserów to ogromny problem i występuje także w Polsce i jeśli dalej będzie tak skrzętnie ukrywany i ignorowany to z pewnością sytuacja nie ulegnie poprawie. Hodowcy i właściciele powinni współpracować i ujawniać każdy przypadek osobnika chorego na dysplazję nerek.

Jeśli nie zaczniemy w tym kierunku działać i ujawniać konkretnych przypadków i rodowodów skazujemy kolejne boksery na cierpienie związane z tą chorobą, a także ich ludzkie rodziny, które przejmują całą odpowiedzialność za swojego chorego przyjaciela. Leczą go, przechodzą wspólnie przez kolejne etapy tej śmiertelnej choroby aż do ostatniego oddechu. W dodatku często bez wsparcia ze strony hodowcy, który sprzedał psa jako zdrowego i nie za bardzo chce przyjąć do wiadomości, że jest inaczej.

dysplazja nerek u bokserów jkd pomoc

Zachęcam wszystkich właścicieli, a także hodowców do podjęcia działania. Niech każdy zacznie działać zaczynając od siebie, bez oglądania się na innych. Tu realnie chodzi o życie bokserów, więc warto!

Jeśli masz jakiekolwiek pytania związane z wysyłką próbek DNA bądź opublikowaniem rodowodu swojego psa napisz – chętnie pomożemy. My już to zrobiliśmy!