drugi pies w domu

Drugi pies w domu

Drugi pies w domu to taki trochę przełom w życiu. To jest ta chwila, która dzieli zwykłych psiarzy od tych, którzy decydują się na skupienie swojego życia wokół psów. Zastanawianie się nad drugim psem to częsty problem większości miłośników tych zwierząt – dobrego przecież nigdy za wiele, prawda?

Dzisiaj więc o tym momencie, który przyszedł i do nas. Czy warto mieć drugiego psa? Czy możemy sobie na to pozwolić? Po co w ogóle drugi pies w domu?

Drugi pies w domu – co warto wiedzieć?

pierwszy spacer szczeniaka

Przede wszystkim warto wiedzieć, że jeżeli ktoś kocha psy to w pewnym momencie przyjdzie taka chwila, że będzie się zastanawiał nad powiększeniem swojego stada. Bardzo często zdarza się tak, że jeden pies już nie wystarczy i czujemy potrzebuję posiadania drugiego sierściucha. Warto jednak też wiedzieć, że drugi pies w domu otwiera taką tajemniczą kłódkę do kolejnych psów.

Pierwszy pies to przełom mentalny w życiu – nie masz psa, a potem go masz. Drugi pies to kolejny przełom – masz psa, a teraz masz dwa. Kolejne to już często tylko formalność :)

Nie powinno się jednak również bagatelizować sprawy. To nie jest tak, że jak mamy jednego psa to kolejne to jest ”pikuś”. Dwa psy to dwa razy więcej obowiązków, dwa razy więcej spacerów, więcej odpowiedzialności i większe wydatki.

Drugi pies w domu – koszta

owczarek niemiecki pies

Decyzja o zaproszeniu drugiego psa do swojego domu powinna być przemyślana. Czy nas stać na kolejnego pupila? Oba psiaki muszą jeść, trzeba je szczepić, wyposażyć, zabawić. Co jak oba zachorują? Leczenie nigdy nie jest tanie. Niestety, ale nasze ”widzimisie”, jakim jest pies, powinno być podyktowane naszymi możliwościami finansowymi przede wszystkim.

Naprawdę nie warto brać psiaka – kupować z hodowli lub przygarniać ze schroniska, jeżeli nie jesteśmy pewni, czy jesteśmy w stanie zagwarantować godziwy byt wszystkim domownikom. Nie chodzi przecież o to, żeby wszyscy siedzieli na pustej podłodze i jedli suchary :)

Wiele osób ma psa i przyzwyczaiło się do tych wydatków na tyle, że często trudno pomyśleć o dodatkowych wydatkach. Drugi pies to po prostu dwa razy większe koszty. Na jedzenie, na wyposażenie i na leczenie.

Drugi pies w domu – puste nadzieje

biednyszczeniak

Moim zdaniem nie warto decydować się na drugiego psa tylko i wyłącznie kierując się nadzieją, że wprowadzi on zmiany w życiu naszego obecnego pupila. Jeżeli Twój pies zostaje codziennie sam na 12 godzin bo pracujesz i chcesz dla niego przyjaciela to jest zły pomysł. Zamiast jednego tęskniącego psa będą dwa.

Jeżeli uważasz, że nowy pies naprawi problemy obecnego to to również może być błąd. Zamiast jednego nieułożonego psa – będziesz miał dwa :)

Ogólnie chodzi o to, że na drugiego psa w domu powinniśmy zdecydować się dla siebie, a nie dla obecnego pupila. To nasza odpowiedzialność i nasz obowiązek. Nowy pies nie może być zabawką dla obecnego ”bo sam to się nudzi”, ani jego trenerem osobistym ”z drugim psem na pewno będzie spokojniejszy”. Niestety, drugi pies to wspaniały pomysł, ale nie ma super mocy :)

Drugi pies w domu – czas

drugi pies w domu psy

Drugi pies w domu to również konieczność poświęcania jeszcze większej ilości czasu dla naszych pupili. Nie można zaprosić nowego psiaka, aby ignorować obecnego. Nie można też uważać, że za jednym razem możemy zatroszczyć się o oba zwierzaki.

Każdy pies powinien mieć przeznaczony czas na indywidualną zabawę i naukę z właścicielem. Oba psy potrzebują przewodnika – nie tylko grupowo, ale również sam na sam. Moim zdaniem ważne jest, aby z nowym psem również zbudować taką więź jak z obecnym psiskiem. Jeżeli przez kilka lat mieliśmy jednego pupila, który był takim naszym oczkiem w głowie to mamy z nim pewną więź – taką sam na sam. Czasami sobie leżymy z psem, czasami bawimy, mamy przygody i takie sprawy. Wspólne spędzanie czasu robi ”to coś” w życiu naszym i psa.

Nowy pies ma ten minus, że jednak nie będzie miał takiej ilości czasu ”sam na sam” z właścicielem jak obecny. Trzeba jednak starać się to nadrobić i poświęcić również mu trochę czasu tylko dla niego. Jednocześnie nie możemy ignorować naszego ”starego” psiaka, żeby nie było zazdrości.

Zapraszając drugiego psa do domu musimy więc zorganizować sobie dobrze czas. Trochę wspólnej zabawy – rozrywka, nauka, ale również musimy przeznaczyć czas na indywidualne podejście do każdego z psów. Można więc powiedzieć, że drugi pies to nawet 3x więcej czasu, który trzeba przeznaczyć na swoje stado.

Drugi pies – czy to już ten czas?

pies w domu szczeniak

Czytając fora i wszelkie blogi rzeczywiście można odczuć takie wrażenie, że w życiu większości psiarzy przychodzi moment, kiedy trzeba sobie zadać pytanie ”czy to już ten czas, żeby mieć drugiego psa?”. W naszym przypadku ten moment nastąpił, kiedy Legion miała 1,5 roku.

Skończył się okres szczenięcy, kiedy naprawdę nie ma czasu na myślenie o drugim psiaku. Minął również etap młodzieńczy, kiedy głównym problemem jest szkolenie psa. Legion jest teraz już poważniejsza, mądrzejsza, ale nadal energiczna. Człowiek siedzi na kanapie, ogląda jakieś pierdoły, psisko leży obok i patrząc w puste miejsce po drugiej stronie przychodzi myśl ”tam mógłby leżeć drugi pies”.

Szczerze mówiąc w zeszłym roku mieliśmy już taki moment, że praktycznie już już mieliśmy mieć drugiego psa. Czytaliśmy o tym sporo, szukaliśmy hodowli – zadawaliśmy już wstępne pytania o mioty. Jednak to jeszcze nie był ”ten moment” – Legion trochę szalała i zdecydowaliśmy się, że priorytetem będzie dalsze jej ogarnianie. Poszliśmy na szkolenie, trochę pracowaliśmy w domu i tak nam zleciał ten czas.

Warto więc, żeby każdy, kto stoi przed taką decyzją dobrze się zastanowił ”czy to już ten czas?”. Ważne jest, aby decyzja była przemyślana – bez względu na to, czy kupujemy szczeniaka czy adoptujemy dorosłego psa. Musimy czuć się na siłach – fizycznie, mentalnie i finansowo, żeby utrzymać swoje stadko.

Stało się – dla nas to już ten czas :)

U nas decyzja już podjęta i to już rzeczywiście ”ten czas” dla nas. Jesteśmy gotowi na drugiego psiaka :) W związku z tym nie pozostaje mi zrobić nić innego niż zaprezentować naszego nowego przyjaciela.

Levi (od Leviathan) – bo tak będzie miał na imię – to Samoyed, północny pies zaprzęgowy należący do grupy szpiców. Do naszego domu przybędzie w okolicach 21 Listopada :)

samoyed drugi pies w domu

  • Ola

    Piękny maluch :) Już nie mogę się doczekać nowych wpisów z nowym domownikiem. Chyba faktycznie coś w tym jest, że jak pojawia się pies w domu gdzieś w środku pojawia się myśl o drugim, u mnie jest podobnie chociaż jestem dopiero na początku mojej drogi, ale kto wie co życie pokaże :)

    • Dziękujemy ;) Zazwyczaj się myśli o drugim psiaku pojawiają. Czasami są takie drobne, ponieważ ktoś jest świadomy, że nie ma warunków. Czasami są jednak całkiem spore i poważne, szczególnie, jak warunki są i tylko człowiek jest niezdecydowany ”bo może to zły pomysł” ;)

  • Pati

    To i u nas przyszedł czas na drugiego psiaka :-) chociaż „przyszedł czas” to za dużo powiedziane, właściciel siostry Szczenior musiał ją oddać z powodu przeprowadzki, wie jak Kesi ma u mnie i wie, ze chciałam drugiego psiaka (za rok co prawda…). Tak oto od piątkowego popołudnia są u mnie dwie prześliczne Wilczki :-)
    Siostry z jednego miotu, do tego młodziutkie więc na szczęście dogadały się bardzo szybko :-)
    Pozdrawiamy :-)

    https://uploads.disquscdn.com/images/c48d67253cede98b137983f0732b812f5b2af25794e76372f4b16dacbc3bd1cb.jpg