Dom Tymczasowy – Pepa

Niestety, ale szkolenie z pierwszej pomocy dla zwierząt, które miało się odbyć wczoraj – zostało odwołane. W związku z tym wpisu o pierwszej pomocy na razie nie będzie.

Z drugiej strony – w końcu zostaliśmy domem tymczasowym i mamy pierwszego podopiecznego! Jest nim Pepa z Szarej Przystani – jej profil można zobaczyć tutaj.

Psina bardzo fajna i grzeczna – uwielbia głaskanie i ogólnie mocno się przymila. Do innych psów jest ok – z Legion nie ma problemów. Oczywiście to jej pierwszy dzień, więc trudno coś powiedzieć więcej.

Aktualnie prowadzi z naszym szczeniakiem wojnę pt. ”Nigdy nie zaśniesz” – polega ona na tym, że kiedy jedno z nich się kładzie i próbuje zasnąć to drugie mu przeszkadza. Pepa położona i oczka się powoli zamykają – podbiega Legion i wali łapą po pysku. Po chwili nasz maluch zaczyna odpadać, ale nie – Pepa już jest obok.

Prawdopodobnie wszyscy wiedzą, czym jest Dom Tymczasowy, ale warto o tym wspomnieć. Jest to miejsce zastępcze, gdzie psiak czeka na swoją adopcję.  Jest to o wiele lepsza alternatywa, niż umieszczenie psa w schronisku, gdzie często nie ma wystarczającej opieki oraz warunków. W domu tymczasowym podejście jest bardziej indywidualne.

Jednocześnie nie jest to taka prosta sprawa – trzeba o psa dbać, nawet bardziej niż własnego. Jeżeli psiak będzie problematyczny, a opiekun nic z tym nie zrobi to szanse na adopcje maleją.

Aktualizacja:

Pepa nie przebywa już z nami w domu tymczasowym. Nie udało się pogodzić psów – Legion jest młoda i uwielbia zabawy, a kilkuletnia Pepa raczej stroniła od tego typu aktywności. Dnie wyglądały tak, że Legion próbowała zwrócić na siebie uwagę i zaczepiała gościa, na co Pepa odpowiadała dość gwałtownie. Szkoda.

Życie z Psem
Życie z Psem
Główny autor bloga, psi fotograf-amator, poszukiwacz internetowego bullshitu, niekwestionowany autorytet w dziedzinie niczego :D
  • kalyna

    Piękny psiak!
    powodzenia w wychowaniu i szybkiego znalezienia DS ;)
    Pozdrawiam

    • Dzięki ;) Już wiem, że będzie ciężko

      • kalyna

        Dacie radę ;)
        A jakie są pierwsze problemy?

        • Psy się w ogóle nie zgadzają ze sobą ;) Pepa niby bardzo dobra do psów, ale po prostu je toleruje, ale niekoniecznie lubi. Jak tylko Legion podejdzie bliżej to jest warczenie i odstraszanie zębami.

          Kolejny problem to obrona zasobów – Pepa nie chce oddać kija, czy innego przedmiotu, który znajdzie. Na spacerach również chwyta smycz i nie chce jej puścić

          I takie tam drobne ;)

  • Super, robicie świetną rzecz! Widzę że minął miesiąc odkąd przyjęliście Pepę. Jak się sprawy w Waszym stadku mają? :)