pies kocha

Czy pies kocha, a konkretniej – czy kocha Ciebie?

”Pies kocha!” – to takie piękne stwierdzenie. W internecie mnóstwo jest artykułów w stylu ”jak sprawdzić czy pies Cię kocha” lub ”15 oznak, że Twój pies Cię kocha!”. To wszystko brzmi słodko, tęczowo i w ogóle, ale czy to prawda? Dzisiaj nie będzie konkretnego rozwiązania, a raczej próba zaproszenia do dyskusji – jak to jest z tą psią miłością? To główne pytanie, o którym mam nadzieję będziemy rozmawiać w komentarzach – zapraszam :)

Dopóki jakiś pies nie nauczy się mówić to raczej nie poznamy rozwiązania, ale porozmawiać zawsze można, prawda? Bo tak naprawdę nie jest ważny sam fakt, czy pies kocha, czy jednak nie. Ważna jest kwestia tego, czy i co pies czuje – nie tylko wobec nas, ale ogólnie wobec świata. Istnieją bowiem dwa nurty i potwierdzenie jednego z nich  jest bardzo ważne dla naszego postrzegania tych zwierząt oraz dla przyszłości psów w naszym społeczeństwie.

Mamy generalnie dwie możliwości – pies kocha albo nie. W pierwszym przypadku zakładamy, że psy czują w sposób podobny jak ludzie. Mają rozterki, wahania emocjonalne, darzą ludzi i inne zwierzęta jakimiś sprecyzowanymi uczuciami. Nie muszą naturalnie to być identyczne procesy myślowe jak u nas, ale coś tam w tym psim łebku się jednak dzieje.

pies kocha 2

Druga możliwość zakłada, że pies wcale nie czuje, a jedynym motywem prowadzącym go przez życie jest instynkt. Zakładamy wtedy, że wszystko co pies robi to robi z ewolucyjnego punktu widzenia w taki sposób, aby przetrwać. Pies się do nas przytula? Tylko dlatego, że zapewnia sobie w ten sposób bezpieczeństwo. Pies wita nas jak wchodzimy do domu? Tylko dla psychologicznego efektu. Zakładając, że pies ”nie kocha” stwierdzamy niejako, że wszystko co robi robi dlatego, że jego przodkom się to opłacało.

Pies a człowiek

Jednak tak naprawdę jaka jest różnica między emocjami, a instynktem? W sumie czy ludzie nie robią tak samo tylko dlatego, że ma to pozytywne korzyści z ewolucyjnego punktu widzenia? W końcu łączymy się w społeczności, zakładamy związki i generalnie robimy to, co robimy dlatego, że naszym przodkom się to opłacało. Także odróżnienie emocji i uczuć od instynktu nie jest wcale takie proste i bez konkretnej rozmowy z drugim stworzeniem trudno będzie poznać jego motywacje ”dlaczego to robisz”.

Osobiście bardzo interesują mnie wszelkie materiały związane z badaniami zwierząt – jak czują, czy posiadają samoświadomość i jak reagują na życie w społeczeństwie? Uważam, że to taki klucz do poznania zwierząt towarzyszących człowiekowi i priorytet, jeśli chodzi o nasze wzajemne relacje.
Poniżej 3 filmy, które są proste w zrozumieniu i idealne na początek:

„Jak zwierzęta czują ból” – to kwestia bardzo ważna, szczególnie w czasach, gdzie znęcanie się nad zwierzętami to nadal istotny problem. Zrozumienie jak zwierzęta czują ból i uświadomienie tego innym może spowodować znaczny spadek tego typu sytuacji. W końcu jeśli bylibyśmy pewni, że zwierzęta cierpią tak samo jak my to na pewno niektórzy dwa razy się zastanowią nad wyrządzeniem im krzywdy. Mam taką nadzieję przynajmniej.

”Wewnątrz umysłu zwierząt” – ten film próbuje zaciekawić innych kwestią myślenia u zwierząt. U wielu gatunków udało się zaobserwować namiastkę samoświadomości, logiczne myślenie oraz inne procesy podobne do naszych. Jednak nie wszędzie udaje się to sprawdzić standardowymi procedurami. To, że pies nie reaguje na badanie świadomości nie oznacza, że jej nie posiada – może po prostu nasze sposoby badawcze nie są dostosowane do tego gatunku?

”Jak psy nas kochają” – to idealny film, jeżeli chodzi o dzisiejszy temat. Psy badanie maszynami MRI dostarczyły sporo danych, które z jednej strony nie dały nam konkretnych odpowiedzi, ale równocześnie pokazały nam różnice w charakterze poszczególnych psów. Badane psiaki reagowały różnie na nagrodę i osobę, która ją podawała, co jasno wskazuje na istnienie pewnych preferencji.

Pies kocha, ale czy kocha Ciebie?

Jest jeszcze jedna ciekawa kwestia. Nawet jeśli pies jest zdolny do uczucia miłości, to czy kocha Ciebie? Czy kocha swojego przewodnika, czy jest to jednak coś całkowicie innego? Wielu z Was na pewno słyszała o syndromie sztokholmskim – jest to stan psychiczny objawiający się u ofiar porwania lub zakładników (generalnie osób przetrzymywanych wbrew swojej woli). Szczegółowe informacje znajdziecie tutaj. U tych osób w ekstremalnych przypadkach  pojawiają się silne uczucia wobec swoich oprawców. Do takiego stopnia, że mogą się w nich zakochać, a nawet pomagać w realizacji ich celów (otrzymanie okupu i tak dalej).

pies kocha 3

W związku z tym, czy uczucia psa do swojego człowieka nie są podobnej kategorii? Finalnie pies nie wybiera sobie ”Pana”, a często jest gwałtownie odłączany od matki i rodzeństwa, aby znaleźć się w nowym domu. Czy miłość psa nie jest czasami powodem braku innego wyboru? W końcu wszystko zależy od człowieka, a nieposłuszeństwo często bywa karane. Całkowite poddanie się w wielu przypadkach jest jedyną opcją dla psa.

Oczywiście to mocno ekstremalna hipoteza, ale warto rozważyć wszystkie możliwości. Bo tak naprawdę czy zapewnianie podstaw do życia (jedzenie, spacery, bezpieczeństwo) jest wystarczającym wkładem ze strony ludzi, aby zostać obdarzonym psią miłością? Warto się nad tym zastanowić – w końcu wątpliwe, żeby psy pozostawione same sobie zdecydowały się na tak bliską współpracę z człowiekiem, której wynikiem jest praktyczny brak wolności.

pies kocha 4

Podsumowanie

Finalnie nie dowiemy się tego, dopóki psy nie nauczą się mówić lub człowiek wynajdzie rzetelną formę badania. Na ten moment możemy się tylko domyślać, czy pies kocha szczerze, czy jest to tylko wynik instynktu, chęci przetrwania i ewolucji.

Moim zdaniem na pewno musimy zdać sobie sprawę, że jednak na psie uczucia trzeba sobie zasłużyć. Sam fakt, że ”łaskawie” przyjmujemy go do domu (jednocześnie odrywając od matki i rodzeństwa), dajemy miskę żarcia i wyjdziemy 2-3 razy dziennie na spacer nie sprawia automatycznie, że jesteśmy najlepszym człowiekiem świata. Znaczy – dla naszego psa zapewne jesteśmy, ale pamiętajmy o tym, że on nie miał wyboru.

pies kocha 5

Jestem ciekawy jakie jest Wasze zdanie na ten temat – czy pies kocha, a może to tylko instynkt? Może w ogóle nas nie kocha, a całe psie zadowolenie to tylko wynik sprytnie uknutej przez psy intrygi mającej na celu przejęcie władzy nad światem? Może pocieszne merdanie ogonem to więcej niż nam się wydaje? :)

Napiszcie w komentarzach, co o tym myślicie!