Dzisiaj naprawdę był fantastyczny dzień, jeżeli chodzi o naukę chodzenia na smyczy. Koło godziny 11 mieliśmy wizytę kontrolną u weterynarza – wziąłem więc psiaka i jej ukochane frisbee i tak sobie wyruszyliśmy w drogę. Ostatnio podczas ”spaceru” do lekarza Legion …

Z Legion dzisiaj już trochę lepiej, ale nadal woleliśmy trenować spokojnie na zewnątrz. Poza tym pogoda nas nie rozpieszcza i rozpadało się na całego. W związku z tym zrobiliśmy tylko 3 krótkie spacery ”na zabawkę” – frisbee. Legion bardzo ładnie …

Dzisiaj niestety klapa. Legion źle się czuje, wymiotowała itd. – byliśmy u weterynarza i ogólnie zdecydowaliśmy się na pełne badania. Odpuściliśmy więc dzisiaj treningi i ogólnie daliśmy psinie odpocząć. Tym bardziej, że lekarz zalecił głodówkę, więc fajnie nie było. Jutro …

Dzisiaj ostro trenowaliśmy, a całość zakończyliśmy takim egzaminem na półmetek. Ogólnie rano sporo przerobiliśmy w mieszkaniu – siady, leżenie, przedłużone polecenia, ”do mnie”, siadanie/leżenie z odległości oraz oczywiście chodzenie przy nodze. Takie ćwiczenia na sucho są bardzo fajne, ponieważ w …

Tak! To już połowa drogi za nami, czyli 15 dzień naszej nauki chodzenia na smyczy z Legion. Dzisiaj był bardzo dobry dzień i warto się tym pochwalić. Wracając ze spaceru postanowiliśmy sprawdzić jak psisko sobie poradzi – wracaliśmy standardową trasą …

Zbliżamy się do półmetku naszego miesięcznego wyzwania. Idzie nam bardzo dobrze, a i Legion wydaje się zadowolona. Nadal wyrabiamy w psie taki nawyk chodzenia bliżej, wręcz przy nodze. Ogólnie chodzi o to, żeby na polecenie Legion szła bliżej, a po …

To już 13 dzień regularnego treningu chodzenia na smyczy z Legion. Nie powiem, ale nie byłem pewien czy tak się uda. Podczas ćwiczenia z psem zawsze występują jakieś problemy z systematycznością i to chyba największe utrapienie całego procesu. Czego dzisiaj …

Dzisiaj był dobry dzień, a treningi można zaliczyć tylko do udanych. Poza porannym kotem, ale to się może każdemu zdarzyć… Popołudniu poszliśmy do weterynarza, ponieważ Legion miała takie dziwne zgrubienie na łapie. Spacer w nowy rejon przypomniał mi, że w …