buldog francuski

Buldog fancuski, mops i ogólnie o problemach hodowlanych

Buldog francuski, mops, bokser lub shih- tzu – co łączy te rasy? Wszystkie należą do grupy ras brachycefalicznych, czyli takich z krótką, kwadratową głową oraz płaskim pyskiem. Rasy te mają wiele problemów zdrowotnych, które związane są z uwypuklaniem przez hodowców pewnych cech charakterystycznych, które te problemy powodują.

Problemy z układem pokarmowym, oddychaniem i tym podobne to nic rzadkiego u takich psiaków. Jednak ludzie to uwielbiają – psiaki wyglądają dla niektórych uroczo, nieporadnie, a to unikalne ”chrapanie” uważają za coś najsłodszego na świecie.

Nie spodziewają się jednak, że za te słodkie odgłosy odpowiadają problemy z oddychaniem psiaka. Hodowcy jednak widzą trend i rosnącą popularność tych ras, więc nie przestają i w swoich staraniach starają się jak najbardziej uwypuklić cechy, za które ludzie pokochali te psiaki. Dzisiaj dość krótki temat, który ma przede wszystkim na celu dyskusję w tej sprawie.

buldog francuski mops

Problem z buldogami francuskimi w ”Uwaga! Po Uwadze”

Generalnie problem był mi jak najbardziej znany, ale raczej się nie wtrącałem, bo nie mam aż takiego doświadczenia z tymi psami. Widzę często na grupach informacje o problemach, czytuję w internecie, a jakiś czas temu nawet zainteresował mnie temat ”buntu” brytyjskich weterynarzy, którzy zwrócili uwagę na ogromny problem z tymi rasami

Wczoraj jednak skontaktował się ze mną dziennikarz TVN, który chciał porozmawiać na temat programu, który przygotowuje. W rozmowie okazało się, że niedługo ma odbyć się odcinek programu ”Uwaga! Po uwadze”, w którym poruszony będzie temat buldogów francuskich, problemów rasy oraz ogólnie mody na pewne typy psów.

Finalnie zostałem zaproszony do wypowiedzenia się w programie na żywo, ale po dłuższym namyśle odmówiłem. Obejrzałem kilka odcinków i uważam, że to nie jest dobra platforma do takiej dyskusji. Nie da się ukryć, że program raczej ma formułę kontrowersyjną, a często wręcz kłótni. Oczywiście nie da się tego uniknąć, jeśli uczestnicy reprezentują bardzo odmienne opinie i wydaje mi się, że o to w tym chodzi.

Temat jednak jest poważny i powinien być przedyskutowany na spokojnie i w odpowiednich warunkach. Nie ukrywam, że program ma odbyć się w poniedziałek (26 listopada) wieczorem, a nie potrafiono mi udzielić informacji ile osób zaproszono do wypowiedzenia się. W kilku odcinkach, które widziałem brało udział nawet kilkanaście osób, a uważam, że nie ma sensu stracić cały dzień na wycieczkę do Warszawy tylko po to, żeby nic merytorycznego z tego nie wyszło.

Trudno mi ocenić, czy program i jego format (pytania, kontekst, eksperci) został przemyślany, czy jest to robione trochę tak na szybko. Niedawno odbył się upolityczniony skandal z pseudohodowlą buldożków – kto się interesuje ten wie. I też w głowie pojawiło się pytanie, czy to nie o to chodzi tak naprawdę. Zobaczymy jak program się pojawi.

Mimo wszystko jednak myślę, że sam pomysł na temat jest bardzo dobry, bo problem jest istotny. Dobrze również, że pojawi się w tego typu programie, gdzie są teoretycznie szanse, że przekaz dotrze do osób spoza typowej społeczności psiarzy, które mogą nie być świadome tej sytuacji.

Temat zainspirował mnie do tego wpisu – chciałbym się dowiedzieć jakie jest Wasze zdanie odnośnie problemów zdrowotnych ras brachycefalicznych, kreowania modnych ras oraz modyfikacji ras przez człowieka ogółem.

Problemy zdrowotne ras – problemy i rozwiązania

Fakty są takie, że jak poczytać więcej w internecie to aż się słabo robi. Problemy z układem pokarmowym, problemy z układem oddechowym, problemy z kręgosłupem, alergie i tym podobne to podobno normalna sprawa u mopsów lub buldogów francuskich.

Wpływ człowieka w tym aspekcie jest ogromny i nie da się ukryć, że ”przerasowienie” psów to spory problem. Hodowcy robią często co chcą, a w wielu przypadkach dążą do uwypuklenia pewnych cech u zwierząt, nawet jeśli odbywa się to kosztem ich zdrowia. Psy maja być ”naj” – najsłodsze, najmniejsze lub najbardziej puszyste. Wcale nie muszą być zdrowe i funkcjonalne.

Kto jest winny za taki stan? Osobiście myślę, że wszyscy po trochu. Celebryci bezmyślnie podsycają modę na pewne rasy psów – psiaki w torebkach, głupich przebraniach, w luksusowych salonach i przede wszystkim – przed kamerami. Ogół społeczeństwa też ma ”za uszami”, bo wiele osób wcale nie czyta o psie, którego chce przyjąć do domu.  Ma być ładny i tyle. Nikt nie ma czasu poczytać o problemie rasy, problemach zdrowotnych i predyspozycjach.

Nie zaczynajmy nawet o związkach i federacjach – kto inny miałby to regulować, jeśli nie te organizacje? Jeżeli sędziowie będą dawać najlepsze oceny psom niefunkcjonalnym to trudno oczekiwać, że coś się zmieni. Hodowcy się cieszą, bo jakby miały pojawić się mocne zmiany to ”interes” ucierpi. Ktoś może powiedzieć, że czepiam się biednych hodowców, ale kto ma bezpośredni wpływ na tę sytuację, jeśli nie hodowcy? :)

Oczywiście to tylko takie teorie, bo nikt nie wie co tam się dzieje za kulisami. Fakt jest taki, że wiele ras na przestrzeni lat zmieniło się na gorsze. Fakt jest również taki, że wpływ człowieka na modyfikację ras spowodował kilka ras, które są po prostu chore u podstaw.

Buldog francuski, mops i ogólne problemy zdrowotne ras

Finalnie ten wpis nie odpowiada na żadne pytanie, a ma zaprosić do dyskusji. Problem istnieje i wydaje mi się, że trzeba o nim mówić. Może jeśli więcej osób się o tym dowie to sytuacja się zmieni? Z drugiej strony materiałów o problemach zdrowotnych mopsów lub buldogów francuskich jest całkiem sporo, więc dlaczego rasy te nadal są tak popularne?

Uważam, że to niefajna sytuacja, że działanie człowieka doprowadziło do powstania tak zdeformowanych (bo trudno to inaczej nazwać) ras, ale jednocześnie nie widzę żadnego rozwiązania. Jedynie całkowitego zakazu dalszego rozmnażania tych psów, ale to wydaje się zbyt ekstremalne.

Generalnie myślę, że hodowcy trochę się zagalopowali. Do rozmnażania psów nie trzeba mieć żadnej wiedzy ani umiejętności. Z tego powodu masa ”rozmnażaczy” może doprowadzić do degeneracji całej rasy. Spotkało to mnóstwo psów i zachęcam do poczytania jak wiele ras wyglądało dawniej. W większości przypadków zmiana jest na minus, jeśli chodzi o funkcjonalność psa, użytkowość, zdolność poruszania się i ogólnie jakości życia. Nikt mi nie wmówi, że taki owczarek niemiecki z dużym kątowaniem porusza się komfortowo :)

Jestem ciekawy czy materiał w ”Uwaga! Po Uwadze” się pojawi i w jaki sposób przedstawią ten problem. Może dyskusja rzeczywiście będzie merytoryczna? Mam nadzieję, że zobaczymy i wyjdzie z tego coś fajnego.

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy wspomniane rasy rzeczywiście borykają się z tak ogromnymi problemami, czy może jest to jednak zafałszowane przedstawienie sytuacji? Może ktoś ma takiego psiaka i ma rzeczywiste doświadczenia?